

Szepty czesc IIWybiegła na ulicę, roznosiła ją niepojęta energia. Ludzie dziwnie na nią patrzyli, ale już się przyzwyczaiła do tego ich wzroku. W sumie nie wyróżniała się niczym z tłumu, no może tym, że zawsze potrafiła się uśmiechnąć do każdego. Miała ciemnobrązowe włosy i piwne oczy, nie była ani za wysoka ani za niska, taka w sam raz, jak często powtarzała. Ale dziś wychodząc z domu zerknęła w lustro, zauważyła coś innego w swojej twarzy, nie potrafiła sprecyzowaSzepty czesc II


Szepty czesc IZ zamyślenia wyrwał ją szum krzeseł i głośne rozmowy osób dokoła niej, rozejrzała się i zobaczyła że wszyscy wychodzą z auli. Westchnęła cicho i popatrzyła na Litę, zachichotała widząc, że ona zasnęła. - Nie jest ze mną tak najgorzej, ja się wyłączam jak jest nudno, ale zasnąć mi się jeszcze nie zdarzyło. Potrząsnęła jej ramieniem, próbując ją dobudzić. - Ej wstawaj, chyba, że masz zamiar tu w ogóle nocować. Lita otworzySzepty czesc I


Nieoczekiwany losNo więc.. kiedyś tam, bardzo daleko stąd był sobie bardzo przystojny chłopak, który szukał czegoś... Miał tylko jeden mały problem.. coś go zmuszało do poszukiwań, ale sam nie wiedział czego ma szukać, więc błądził po świecie w poszukiwaniu niewiadomego. Zawsze sam, bojąc się zaufać komukolwiek, aż wreszcie trafił do pewnego miasta, w którym ludzie byli tak bardzo dla siebie obojętni, że nawet nie zauważyli przybycia kogoś obcego W tym właśnie mieście mieszkała dzNieoczekiwany los
--
Gallery: [link]
--
COMMISSIONS OPEN! check my journal for details
"Life's a game"
--
/ Viriya --- tnecul.DA /
Hi
I really appreciate it
-Isaiah
--
My Art: [link]
--
"Peace? I hate the word as I hate hell and all Montagues."
W. Shakespeare.
You should upload more works! You seem to have a lot of great stuff to share!
--
"All mein Leben war ein Traum,
Soll ich nun so bald erwachen?
Sonne scheint und will nicht lachen.
Eine Sense hängt am Baum."
{Otto Ernst}
--
<<<<Love me Love my dog>>>>
Previous Page1234Next Page